Rozwojowy noblista

Nieuchronnie czas przemija

Lech noblista się „rozwija”.

Chłopu dobrze się powodzi

to związkowcom pałą grozi

 

Tylko on ma teraz rację,

więc poucza demokrację,

że nie warta nic jest ona

kiedy On ze złości kona.

 

To nie żadna demokracja

gdy triumfuje gejokracja!

Wychwalając zaś purpurę

gejów sadza aż za murem.

 

Przebił czasy tak ponure,

gdy grzebano aż pod murem

tego, który tak się zbiesił,

że bez żalu się obwiesił.

 

Król absurdu dziś nie z nami.

Bo wczasuje się w Majami.

Choć porządnie się wygrzeje

to na pewno nie zmądrzeje.

 

Bo dla niego sprawa śliska

gdy gejowi rękę ściska.

Mówi, że jest demokrata

co z gejami się nie brata.

 

Nie licz na to zwykły Lachu

by Noblista drżał ze strachu.

On na pewno nie zemdleje

że się znów Europa śmieje.

 

Sytuację mam przejrzystą,

będąc zwykłym ateistą,

wielka zawsze mi uciecha,

gdy, ktoś kopnie w dupę Lecha.

 

4.03.2013 r.

powrót