Pochwała nienormalnych

 

Pewna rozmowa mnie rozwesela,

gdy usłyszałem od przyjaciela,

że głosząc prawdy swoje przejęty

jestem facetem nieźle jebniętym.

 

Co w kulturowym kodzie oznacza

zwariowanego mocno pieniacza,

z którym dyskusji toczyć nie warto,

skoro kraj „piękny” widzi na czarno.

 

Historia znowu zatacza koło.

Ci, co przy żłobach, widzą różowo.

Lecz zegar gniewu złowrogo tyka

widząc spychanych do „psychiatryka”

 

Być nienormalnym powiadam szczerze

to jest przywilej zacny Frajerze.

Ci, co na co dzień widzą na czarno

od zawsze byli twą awangardą.

 

Oportunista, jak dobrze wiecie,

Same pochwały każdemu plecie

Każdemu miłe słóweczko rzeknie

oraz głupotę każdą przyklepie.

 

I nie przychodzi ludziom do głowy,

że ten normalny to hamulcowy.

Jeśli zabraknie nam nienormalnych

życie się stanie nudne, banalne.

  

9.11.2015

powrót